Archiwum kategorii 'Szkoła'


Reakcja? A może brak?

Publikując poprzedni post, miałem nadzieję że szkoła wyciągnie jakieś wnioski. Chciałbym, by liceum które skończyłem cieszyło się dobrą renomą. Ale renoma to nie tylko w miejsce w rankingach. To przede wszystkim to, co o szkole mówią osoby uczęszczające do innych szkół czy przyszli licealiści. Nie chciałbym, a do tego nieuchronnie prowadzi polityka Dyrekcji, aby Nowodworek […]

O Nowodworku…

Moja przygoda z I Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie, potocznie zwanym Nowodworkiem, rozpoczęła się trzy lata temu, a zakończyła w zeszłym miesiącu. Na szczęście owo zakończenie oznacza dla mnie otrzymanie Świadectwa Ukończenia Liceum, jednak niewiele brakowało, a nie byłoby tak różowo. Ale po kolei…
Kiedy wspomniane trzy lata temu składałem podanie do Nowodworka stanąłem przed trudnym wyborem […]

Styczeń

Długo nie pisałem. Nie wiem w sumie czemu. Czasu mi nie brakuje (pomimo, że z tygodnia na tydzień mam go coraz mniej), nie mam pojęcia o co chodzi. Może po prostu jestem już tym wszystkim zmęczony, może brakuje mi życiowej energii, a może zwyczajnie staję się coraz bardziej leniwy?
A od września wiele, bardzo wiele się […]

Wrzesień

się zaczęło. Wstawanie na 7:30, bieganie do autobusu, przeciskanie się przez korytarze pełne kotów, oglądanie wskazówki sekundnika przez 45 minut… Można zwariować. Wstawać  o 6. Ludzi popieprzyło. No ale są też jakieś pozytywy, prawda?
Np. to że można na reszcie spotkać się w starym, dobrym gronie. W szkole i po szkole. I na przerwach. No i […]

Zdjęcia ze Świętej Wojny

Są już w galerii zdjęcia ze Świętej Wojny 2006. Niestety nie są w całości mojego autorstwa, z resztą kto mnie widział (a może i słyszał, oby nie ;) ten wie, że miałem dość zabawy z nagłośnieniem, a co za tym idzie większość skarg należy kierować do Bartka Boryki (nie szukajcie go w naszej szkole, bo […]

Przerwa, koniec

Łoooo, jak ja długo nic nie pisałem. A to dlatego że najpierw zapieprzałem jak dzika norka przed końcem roku, potem musiałem odpocząć, potem znowu nawał obowiązków i teraz już wakacje. Fajnie by było streścić cały miniony miesiąć, ale się nie da, tyle się wydarzyło. Poza tym nawet nie pamiętam co było w zeszłym tygodniu…
W środę […]

Chroniony: Grill

Nie ma streszczenia tego wpisu, ponieważ jest on chroniony hasłem.

Wczoraj

Możnaby opisać kilka rzeczy z wczoraj.
Piątek, mój ulubiony dzień, w szkole 3 lekcje (+przedstawienie), Kasztelan, chillout. W sumie nie byłem tam długo, generalnie najpierw jakaś kobieta (jakaś z wyższych sfer chyba - napewno nie kasztelańczykówna, może nauczycielka) opieprzyła nas żebyśmy używali języka polskiego. A co ją kurwa obchodzi jak ja sobie mowię, jeszcze 3 stoliki […]

Aktualizacja

Dawno nie pisałem. Bardzo dawno. Prawie dwa miesiące. Ale tak to już jest, jeden tydzień coś Ci wypadnie, potem zapominasz, a potem nie chce Ci się pisać, bo musisz najpierw nadrobić zaległości, a to jeszcze więcej pisania itd… No ale w końcu się przemogłem. Może sam z siebie, może trochę luźniejszy tydzień w szkole, może […]

Chroniony: Dzień wczorajszy

Nie ma streszczenia tego wpisu, ponieważ jest on chroniony hasłem.