Archiwum miesiąca wrzesień 2005


Poniedziałek…

Nienawiedze poniedziałków… Wstaje 5:45 (to już zaczyna jakieś rytualne być), biegne na autobus, jade. Najpierw jakaś laska, tak na oko rok młodsza, wsiada i prosi mnie o skasowanie biletu mówiąc per “pan”. Myślę, spoko, poniedziałek. Potem jakaś laska, z którą jadę już od dobrych kilku przystanków, zapodaje do mnie “Cześć Michał”. Kto to kur..? Zrobiłem […]

Let’s play…

Nowodworek powraca. Pobudka 5:45. Kocham to.
Dobrze, że chciaż widać w tej szkole jakieś zmiany. Pojawił się nowy dyrektor, pojawiła się szansa że szkoła wreszcie znormalnieje i przede wszystkim zmądrzeje. Pierwsze pozytywne ruchy już widać, zaczyna się robić porządek i jakaś taka pozytywna atmosfera. A może to tylko wpływ wakacji? Zobaczymy za kilka dni.
Na razie wkurzają […]