Let’s play…
Nowodworek powraca. Pobudka 5:45. Kocham to.
Dobrze, że chciaż widać w tej szkole jakieś zmiany. Pojawił się nowy dyrektor, pojawiła się szansa że szkoła wreszcie znormalnieje i przede wszystkim zmądrzeje. Pierwsze pozytywne ruchy już widać, zaczyna się robić porządek i jakaś taka pozytywna atmosfera. A może to tylko wpływ wakacji? Zobaczymy za kilka dni.
Na razie wkurzają mnie tłumy kotów na korytarzu. Biegają takie chłopczyki i dziewczynki i szukają tych swoich numerków sal, w dodatku z jakim entuzjazmem czekają na te swoje pierwsze lekcje! W ogóle co oni sobie myślą, chodzą jakby byli u siebie, do tego laski w różowych bluzkach, ale niedługo to jeszcze potrwa :> Jednych unormuje Szanowne Grono Pedagogiczne (które z tego miejsca pozdrawiam, szczególnie Panią Prof. L. która zafundowała mi dzisiaj pierwszy uśmiech o 8:30 rano), o resztę zadbamy sami. Kici kici…