Studia w USA?

Sporo ostatnio myślę o nauce w Stanach Zjednoczonych - konkrenie w Nowym Jorku. Do tej pory przeczytałem kilkadziesiąt stron w sieci, wysłałem i przeczytałem wiele maili i w sumie już coś wiem. Dla zainteresowanych zrobiłem też taki mały przewodnik, mam nadzieję że się przyda. Gdyby coś było niezrozumiałe - pytać. W przyszłości będę starał się uaktualniać ten artykuł.

Po podliczeniu na spokojnie wszystkich kosztów już nigdzie się nie wybieram w najbliższym czasie…

HIGH SCHOOL

Koszt uczenia się w szkole średniej jest podobny do studiów. Ukończenie amerykańskiego High Schoola jest dużym ułatwieniem w dostaniu się na CUNY - idiotyczne przepisy tego uniwerku nie pozwalają zagranicznym na staranie się o przyjęcie przed skończeniem szkoły średniej, a data składania podań na wrzesień ubiega w marcu.
Dzięki rokowi nauki w amerykańskiej szkole średniej można przyzwyczaić się do amerykańskiego stylu życia, poduczyć się angielskiego, zacząć się orientować w mieście, łatwiej jest wybrać odpowiednią uczelnię, można rozmawiać z profesorami. Jest się także traktowanym na równi z Amerykanami przy rekrutacji na studia.

STUDIA

The City University of New York (CUNY) składa się z 19 uczelni, na których studiuje ponad 400000 studentów z 167 krajów świata. Dla prawie połowy z nich język angielski nie jest językiem ojczystym. CUNY wykształciła 11 noblistów, wielu znanych polityków (Bill Clinton, Colin Powell), aktorów (Edward Burns, Vin Diesel), laureatów Pulitzerów i wiele wiele innych osobistości. Co ciekawe, na CUNY ponad 70% studentów otrzymuje pomoc finansową. Wystarczy tylko pokazać zeznanie podatkowe i uczelnia sama obliczy, na jaką sumę pomocy się kwalifikujemy. Znane uczelnie to: City College, Baruch College, Queens College (inf.), Hunter College (hum.).
Dla obcokrajowców koszt studiów 4-letnich wynosi $360 za kredyt. Kredytów jest w semestrze 12-18, w ciągu 4 lat studiów 120-130. Należy pamiętać, że w USA jest trochę inny system edukacji niż w Polsce - po skończeniu szkoły średniej można uczyć się w 2-letnim community college (po ukończeniu otrzymuje się dyplom Associate) albo 4-letniej szkole, po której stajemy się tzw. bakałarzem (Bachelor), czyli coś między licencjatem a magisterem. Następnie, jeżeli uczelnia nam pozwoli (w praktyce trzeba zdać pozytywnie dodatkowy egzamin) możemy iść na roczne studia magisterskie, a później doktoranckie.
W USA nie ma matury, żeby dostać się na studia trzeba mieć zdany egzamin SAT (coś jak matura - matematyka i angielski) i tzw. regents exams (matematyka, angielski i historia usa). Ponadto wymagany jest egzamin językowy TOEFL zdany na minimum 500-600 punktów (na 800 maksymalnie). Same wysokie umiejętności językowe nie są wymagane - wystarczy poziom FCE żeby bezproblemowo móc zacząć się uczyć.
Więcej informacji o studiowaniu można znaleźć na stronie http://www.pso-usa.org/

WIZA I PRACA

Najpierw studencka F-1. (uczelnia wysyła formularz I-20 po dostaniu się na nią, po czym taki papier przedstawia się w konsulacie)
Na wizie F-1 można pracować w wymiarze 20 h (40 h w czasie wakacji) na terenie campusu i w organizacjach międzynarodowych (np. ONZ, Bank Światowy). Stawki dla pracujących studentów to $6-10 za godzinę.
Po studiach ma się prawo do OPT (Optional Practical Training) - roczniego płatnego stażu. Jeżeli spodobamy się pracodawcy może on ubiegać się dla nas o wizę pracowniczą H-1B na okres trzech lat, która może być przedłużona na kolejne trzy lata (jednak po sześciu latach trzeba wyjechać z USA na minimum rok). W tym czasie nasz pracodawca może starać się dla nas o GC - zieloną kartę. Niestety często wymaga to czasu (2-6 lat), ostatnio trwają prace nad przyspieszeniem tego procesu do 12-18 miesięcy. Po 5 latach od wydania zielonej karty możemy starać się o uzyskanie obywatelstwa, co jest stosunkowo łatwe. Wystarczy jedynie nie mieć na koncie żadnych poważnych przestępstw, nie wyjeżdżać poza teren USA na dłużej niż pół roku (w czasie kiedy jesteśmy posiadaczami GC), zdać prosty egzamin z wiedzy o strukturze rządu i historii USA i złożyć przysięgę.
Pozostaje jeszcze możliwość brania udziału w loterii DV - raz w roku wygrawa z Polski ok. 2000 podań z 200000, czyli szansa 1/100.
Podczas normalnej pracy obowiązują nas prawie takie same zasady jak miejscowych, więcej o możliwych zarobkach na http://www.salary.com/
Więcej o wizach - http://www.prawoimigracyjneusa.com/

MIESZKANIE

Małe mieszkania (tzw. studio - pokój, łazienka i kuchnia) w New York City to wydatek rzędu $800-1100 miesięcznie. Mowa tu o regionie Long Island. Taniej jest na Brooklynie i Queensie (i w New Jersey), ale minimum to $500 miesięcznie za dzielone mieszkanie.
Więcej na http://newyork.craigslist.org/ i http://www.apartments.com/

WYŻYWIENIE

Mając w mieszkaniu kuchnię można się w dużej części żywić w domu. Niestety ucząc się (i często pracując równocześnie) trzeba liczyć się z częstymi posiłkami na mieście. Zupki chińskie to koszt $1 za 7 sztuk. Hamburgery w fast foodach to wydatek rzędu $1-3, podobnie tania pizza. U Polaka można zjeść schabowego za $7-10, u Chińczyka najeść się można za $5-10.

USŁUGI, OPŁATY I INNE ZAKUPY

Męski fryzjer kosztuje $12-20. Pranie w pralni, wraz z suszeniem to koszt $3. Telefon to jakieś $30-70, do tego Internet dial-up jest gratis, DSL $30-40, kablówka $30-50. Opłaty (prąd, woda, gaz) to miesięczny wydatek $100-150.
Tanie wyposażenie domu jest mniej-więcej w cenie polskiej IKEA - w Ameryce jest to jeden z tańszych sklepów, oferujących niewyszukane i średniej jakości elementy wyposażenia wnętrz. Jeżeli chodzi o elektronikę użytkową jest ona bardzo tania, podobnie jest z wszelkimi urządzeniami cyfrowymi, laptopami, aparatami, które są średnio dwa razy tańsze niż w Polsce. Firmowa odzież w USA jest tańsza i lepsza niż w naszym kraju, tzw. sklepy second hand także oferują towar lepszy niż nad Wisłą, a za podobną cenę. W Stanach nie brakuje drogich sklepów znanych domów mody, ale to jest chyba oczywiste.

TRANSPORT

Miasto Nowy Jork ma dosyć dobrze rozwiniętą sieć komunikacji miejskiej - autobusów, metra i kolei podmiejskiej. Miesięczna karta do metra kosztuje $70. Przejazd taksówką z jednej na drugą stronę Manhattanu to wydatek $10-15.
W USA warto poruszać się samochodem. Używane auta można kupić spokojnie za $1000-5000. Większe, bardziej luksusowe, z napędem na 4 koła kosztują $5000-9000. Koszt paliwa w NYC to ok. $2.20 za galon (ok. 3,8 L), czyli wychodzi niecałe $0.60 za litr. Trzeba jedynie pamiętać, że amerykańskie auta często więcej spalają, niż te w Europie. Warto wyrobić sobie także amerykańskie prawo jazdy - jest ono tanie ($30) i nie wymaga brania żadnych kursów przed przystąpieniem do egzaminu.

AMERICAN LIFE STYLE

Ameryka to nie Europa. To kraj ludzi chorych na punkcie pieniędzy. Owszem, można żyć na wysokim poziomie (w porównaniu do Polski), mieć to czy tamto, ale można również zapomnieć o nadmiarze wolnego czasu. W USA w codziennym bieganiu zapomina się, który jest dzień tygodnia i zostaje tylko weekend na posłuchanie muzyki albo mały relaks.
Zobacz też: http://ny.blog.pl

6 razy skomentowano Studia w USA? »»


Komentarze

  1. J.
    Komentarz napisał J. | 19-05-2005 at 21:12

    pozdro.. :]

  2. Komentarz napisał petite amie | 31-05-2005 at 20:39

    Nie ma takiej opcji że jedziesz!!!!!!!!jak tylko kupisz bilet to Cię zabiję!!!!!!!pozdro:*

  3. Komentarz napisał Dziamka | 02-06-2005 at 15:49

    stary chciał mnie wyrzucić do stanów na studia :P
    ale ja chyba nie chce … za daleko - nie można przyjeżdżac na weekendy :P

  4. Komentarz napisał PTA$KA | 18-07-2005 at 17:57

    Witam! :) W tym roku pisze mature, a potem chcialabym pojechac na studia, ale i pracowac. Czy w usa sa jakies polskie uczelnie?

  5. Komentarz napisał tłumaczenia angielski | 17-10-2007 at 12:02

    Często tu zaglądam. Piszecie ciekawe arty.

  6. Komentarz napisał Marta | 30-06-2008 at 19:33

    Czesc,
    dobry artykul, znalazlam powyzsza strone, (www.college-editor.com/worldwide.html) trzeba znac troche angielski ale za free mozna dostac informacje i wymagania o wszystkich (albo prawie) uniwersytetach w usa. CUNY jest jednym z drozszych uniwersytetow w stanch (dobry, ale inne wcale nie sa gorsze i tansze).
    Lubie twoja strone Krasnall.
    Marta


Dodaj odpowiedź »»